_________________________________________________________________
Gdy zeszłam na dół wszyscy siedzieli na kanapie, jedząc
chrupki i jakieś chipsy. Dziwnie się czułam mając One Direction w swoim domu.
Aż za dziwnie.
-Widzę że jakoś sobie poradziliście – zaczęłam rozmowę.
-Widocznie tak – odpowiedział Zayn.
Uśmiechnęłam się.
-A teraz ty opowiedz nam coś o sobie, bo ty pewnie wiesz o
nas nawet za dużo – powiedział Harry śmiejąc się.
-No więc tak. Jestem Lucy, mam siedemnaście lat.
-Za młoda dla nas jesteś – powiedział Zayn śmiejąc się.
-Bardzo śmieszne, nie przerywaj mi. No, więc mam te
siedemnaście lat, moi rodzice są aktualnie w Grecji na wakacjach, moja starsza
siostra wyprowadziła się do Londynu, a ja jestem sama w domu.
-Bardzo szczegółowy opis – stwierdził Liam.
-Co oglądacie ? – spytałam.
-Paranormal Activity 4 – powiedział Louis.
-No to wy sobie oglądajcie, a ja idę spać do siebie do
pokoju. Teraz powiem wam gdzie są wasze pokoje: Zayn’a jest od razu po prawej
stronie od schodów, Niall’a jest od razu po lewej, Harrego jest naprzeciw
Nialla, Louisa jest naprzeciw Zayn’a a Liama jest na końcu korytarza po lewej
stronie. Jakby co mój jest na drugim końcu korytarza ale po prawej. Mam
nadzieję że pokoje wam się będą podobały a teraz dobranoc – powiedziałam z
uśmiechem.
-Zostań z nami jeszcze trochę. Obiecuję że jak będziesz się
bała to będziesz się mogła do mnie przytulić – powiedział Harry.
-No dobra.
-Uuuu – powiedziała reszta chłopaków oprócz Niall’a.
-No co ? To tylko ze względów panicznych – powiedziałam.
-Wmawiaj sobie wmawiaj – odpowiedział Louis.
I zaczęliśmy oglądać film. Cały czas siedziałam pod
ramieniem Harrego, a gdy była jakaś straszniejsza scenka, on przytulał mnie
jeszcze bardziej. Podobało mi się to ponieważ najbardziej z chłopaków lubiłam
właśnie niego. Gdy film się skończył, nie chciałam się od niego odkleić, ale
musiałam bo dziwnie by to wyglądało.
Po chwili wszyscy byliśmy na górze, a ja jeszcze raz
pokazałam chłopakom pokoje.
-Dobranoc ! – powiedziałam ostatni raz.
-Karaluchy pod poduchy ! – krzyknęli z odpowiedzią. Nie
słyszałam tylko głosu Niall’a
-Niall, stało się coś ? – spytałam wchodząc po cichu do
jego pokoju.
-Nie, nic się nie stało. Śpij spokojnie – odpowiedział
zduszonym głosem przez kołdrę.
Mam nadzieję że nic mu nie jest.
*oczami Harrego*
Lucy jest taka śliczna. Nigdy nie wierzyłem w miłość od
pierwszego wejrzenia, ale teraz już wierzę. Na dodatek jest młodsza ode mnie
tylko o dwa lata. Muszę coś zrobić żeby była moja.
Pójdę do niej do pokoju i spytam się czy się boi. Jeśli
tak, to wejdę do niej do łóżka i będzie się mogła przytulić.
-Oby się bała – pomyślałem z uśmiechem.
Wyszedłem po cichu z pokoju i skierowałem się w prawą
stronę. Jeszcze tylko kilka metrów dzieli mnie od niej. Gdy byłem już przy
drzwiach, cichutko zapukałem i otworzyłem drzwi. To co zobaczyłem bardzo mną
wstrząsnęło. Na łóżku siedziała Lucy, a obok niej Niall. Oboje się całowali.
Nadepnąłem przez przypadek na skrzypiącą deskę, a oni oboje odkleili się od
siebie i zawstydzeni spojrzeli na mnie.
-To ja już pójdę – powiedziałem.
-Nie Harry, poczekaj ! – krzyknęła.
-Nie mam po co, idę spać – odpowiedziałem.
To zabolało, bardzo zabolało. Gdy położyłem się w łóżku,
usłyszałem jak Niall wchodzi do swojego pokoju. W tamtej chwili go nie
nienawidziłem.
*oczami Lucy*
Nie chciałam żeby Harry zobaczył mnie całującą się z
Niallem. Przecież to właśnie Harrego bardziej kochałam. Nie wiem jakim cudem
całowałam się z Horanem. Też go kochałam, ale bardziej Harrego.
Postanowiłam że pójdę do pokoju Harrego, przeproszę go i
wyznam mu co czuję. Najwyżej mnie wyśmieje. Raz się przecież żyje.
Wyszłam po cichu z pokoju i skierowałam się w stronę pokoju
Styles’a. Po drodze natrafiłam na Malika który wychodził z łazienki.
-Dobry wieczór, a dokąd to ? – spytał.
-Czekałam aż wyjdziesz z łazienki – skłamałam.
-A, to już jest wolna, możesz wejść – powiedział z
uśmiechem.
-Dziękuje.
Weszłam do środka i poczekałam aż sam wejdzie do swojego
pokoju. Gdy wszedł, wyszłam i poszłam w stronę pokoju Harrego. Zapukałam cicho
i spytałam się czy mogę wejść.
-Wejdź – odpowiedział.
-Dzięki.
-O co chodzi ? Coś się stało ? – spytał.
-Nie nic się nie stało. Chciałam ci tylko coś powiedzieć.
-No czekam, co ?
-Kocham Cię – wydusiłam przez sylaby.
-Ja ciebie też.
Nie wierzyłam w to co usłyszałam. Nie, to musiał być sen,
muszę się uszczypnąć. Uszczypłam się ale nadal siedziałam na łóżku obok Harrego
a on patrzył mi prosto w oczy.
-Kocham Cię, jak nikogo innego na tym świecie. Od razu się
w tobie zakochałem, gdy zobaczyłem Cię na molo. To dlatego kazałem Ci się do
mnie przytulić, gdybyś się bała. To dlatego wszedłem do pokoju gdy całowałaś
się z Niallem. Chciałem wyznać Ci co do Ciebie czuję. Lecz gdy zobaczyłem się z
Horanem, pomyślałem że wolisz jego ode mnie. Jednak się myliłem.
-Tak, myliłeś się, kocham całą waszą piątkę, ale Ciebie
najbardziej – powiedziałam przez łzy.
-Ja Ciebie też kocham najbardziej i to na świecie Lucy
Amando Clark.
-Skąd wiesz jak mam na drugie imię ?
-Twoja legitymacja na biurku.
-A, tak zapomniałam o niej.
Przez chwilę siedzieliśmy w ciszy, a później Harry
przytulił mnie i pocałował w czoło.
-Nie pozwolę żeby coś Ci się stało, kochanie.
-Czyli od teraz jesteśmy parą ?
-Oficjalnie tak.
-Kocham Cię z całego mojego serca.
-Ja ciebie także – powiedział a później delikatnie
pocałował mnie w usta. To było cudowne uczucie, całować się z nim.
Odwzajemniłam pocałunek a później tuliłam się z nim kilka minut.
-Dobra, muszę już iść ale przecież jutro się spotkamy.
-Już za Tobą tęsknie śliczna.
-Ja za Tobą też piękny.
Uśmiechnął się i przesłał mi buziaka ręką.
Gdy weszłam do siebie do pokoju, uszykowałam piżamę,
kosmetyki i poszłam się umyć do mojej prywatnej łazienki. Myjąc się pod
prysznicem ciągle myślałam o tym co zaszło między mną a Harrym. Nie wiedziałam
co mamy dalej zrobić. Gdy się umyłam, włączyłam
jeszcze na chwilę laptopa i sprawdziłam co tam nowego na twitterze.
Harry, Niall, Louis, Zayn i Liam obserwowali mnie. Na początku w to nie
uwierzyłam, ale później przypomniałam sobie że siedzą w moim domu. Drugie co
rzuciło mi się w oczy to tweet’y chłopaków:
Lou: „Wspaniały film i towarzystwo. Mam nadzieję że to
powtórzymy x @RealLiamPayne
@Harry_Styles @zaynmalik @niallhoranoficiall i @LucyClarkx ‘’
Oznaczył mnie w tweecie ! Liam napisał podobny tweet, Zayn
też. Wszyscy mnie pooznaczali. Tylko Niall nic nie napisał. Będę musiała z nim
porozmawiać.
Skapnęłam się że nie ma tu tweet’a Hazzy ale po chwili go
znalazłam:
„Love u @LucyClarkx”
Nie wierzyłam w to, to nie mogło się stać. Już
prawdopodobnie cały świat o mnie wie. Spojrzałam na listę followers: 524.653,
później odświeżyłam i było już 612.134. Łał, nigdy nie myślałam że tyle ich
będę miała. Weszłam jeszcze na interakcje. Znalazłam tam pełno miłych słów, ale
hejty też się znalazły. Nie miałam ochoty na nic odpisywać więc wylogowałam się
i poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz