środa, 14 sierpnia 2013

rozdział 2

Chociaż nie było 3, ani nawet jednego komentarza i tak postanowiłam dodać nowy rozdział. Mam nadzieję że wam się spodoba :)))
_________________________________________________________________

Gdy zeszłam na dół wszyscy siedzieli na kanapie, jedząc chrupki i jakieś chipsy. Dziwnie się czułam mając One Direction w swoim domu. Aż za dziwnie.
-Widzę że jakoś sobie poradziliście – zaczęłam rozmowę.
-Widocznie tak – odpowiedział Zayn.
Uśmiechnęłam się.
-A teraz ty opowiedz nam coś o sobie, bo ty pewnie wiesz o nas nawet za dużo – powiedział Harry śmiejąc się.
-No więc tak. Jestem Lucy, mam siedemnaście lat.
-Za młoda dla nas jesteś – powiedział Zayn śmiejąc się.
-Bardzo śmieszne, nie przerywaj mi. No, więc mam te siedemnaście lat, moi rodzice są aktualnie w Grecji na wakacjach, moja starsza siostra wyprowadziła się do Londynu, a ja jestem sama w domu.
-Bardzo szczegółowy opis – stwierdził Liam.
-Co oglądacie ? – spytałam.
-Paranormal Activity 4 – powiedział Louis.
-No to wy sobie oglądajcie, a ja idę spać do siebie do pokoju. Teraz powiem wam gdzie są wasze pokoje: Zayn’a jest od razu po prawej stronie od schodów, Niall’a jest od razu po lewej, Harrego jest naprzeciw Nialla, Louisa jest naprzeciw Zayn’a a Liama jest na końcu korytarza po lewej stronie. Jakby co mój jest na drugim końcu korytarza ale po prawej. Mam nadzieję że pokoje wam się będą podobały a teraz dobranoc – powiedziałam z uśmiechem.
-Zostań z nami jeszcze trochę. Obiecuję że jak będziesz się bała to będziesz się mogła do mnie przytulić – powiedział Harry.
-No dobra.
-Uuuu – powiedziała reszta chłopaków oprócz Niall’a.
-No co ? To tylko ze względów panicznych – powiedziałam.
-Wmawiaj sobie wmawiaj – odpowiedział Louis.
I zaczęliśmy oglądać film. Cały czas siedziałam pod ramieniem Harrego, a gdy była jakaś straszniejsza scenka, on przytulał mnie jeszcze bardziej. Podobało mi się to ponieważ najbardziej z chłopaków lubiłam właśnie niego. Gdy film się skończył, nie chciałam się od niego odkleić, ale musiałam bo dziwnie by to wyglądało.
Po chwili wszyscy byliśmy na górze, a ja jeszcze raz pokazałam chłopakom pokoje.
-Dobranoc ! – powiedziałam ostatni raz.
-Karaluchy pod poduchy ! – krzyknęli z odpowiedzią. Nie słyszałam tylko głosu Niall’a
-Niall, stało się coś ? – spytałam wchodząc po cichu do jego pokoju.
-Nie, nic się nie stało. Śpij spokojnie – odpowiedział zduszonym głosem przez kołdrę.
Mam nadzieję że nic mu nie jest.
*oczami Harrego*
Lucy jest taka śliczna. Nigdy nie wierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia, ale teraz już wierzę. Na dodatek jest młodsza ode mnie tylko o dwa lata. Muszę coś zrobić żeby była moja.
Pójdę do niej do pokoju i spytam się czy się boi. Jeśli tak, to wejdę do niej do łóżka i będzie się mogła przytulić.
-Oby się bała – pomyślałem z uśmiechem.
Wyszedłem po cichu z pokoju i skierowałem się w prawą stronę. Jeszcze tylko kilka metrów dzieli mnie od niej. Gdy byłem już przy drzwiach, cichutko zapukałem i otworzyłem drzwi. To co zobaczyłem bardzo mną wstrząsnęło. Na łóżku siedziała Lucy, a obok niej Niall. Oboje się całowali. Nadepnąłem przez przypadek na skrzypiącą deskę, a oni oboje odkleili się od siebie i zawstydzeni spojrzeli na mnie.
-To ja już pójdę – powiedziałem.
-Nie Harry, poczekaj ! – krzyknęła.
-Nie mam po co, idę spać – odpowiedziałem.
To zabolało, bardzo zabolało. Gdy położyłem się w łóżku, usłyszałem jak Niall wchodzi do swojego pokoju. W tamtej chwili go nie nienawidziłem.
*oczami Lucy*
Nie chciałam żeby Harry zobaczył mnie całującą się z Niallem. Przecież to właśnie Harrego bardziej kochałam. Nie wiem jakim cudem całowałam się z Horanem. Też go kochałam, ale bardziej Harrego.
Postanowiłam że pójdę do pokoju Harrego, przeproszę go i wyznam mu co czuję. Najwyżej mnie wyśmieje. Raz się przecież żyje.
Wyszłam po cichu z pokoju i skierowałam się w stronę pokoju Styles’a. Po drodze natrafiłam na Malika który wychodził z łazienki.
-Dobry wieczór, a dokąd to ? – spytał.
-Czekałam aż wyjdziesz z łazienki – skłamałam.
-A, to już jest wolna, możesz wejść – powiedział z uśmiechem.
-Dziękuje.
Weszłam do środka i poczekałam aż sam wejdzie do swojego pokoju. Gdy wszedł, wyszłam i poszłam w stronę pokoju Harrego. Zapukałam cicho i spytałam się czy mogę wejść.
-Wejdź – odpowiedział.
-Dzięki.
-O co chodzi ? Coś się stało ? – spytał.
-Nie nic się nie stało. Chciałam ci tylko coś powiedzieć.
-No czekam, co ?
-Kocham Cię – wydusiłam przez sylaby.
-Ja ciebie też.
Nie wierzyłam w to co usłyszałam. Nie, to musiał być sen, muszę się uszczypnąć. Uszczypłam się ale nadal siedziałam na łóżku obok Harrego a on patrzył mi prosto w oczy.
-Kocham Cię, jak nikogo innego na tym świecie. Od razu się w tobie zakochałem, gdy zobaczyłem Cię na molo. To dlatego kazałem Ci się do mnie przytulić, gdybyś się bała. To dlatego wszedłem do pokoju gdy całowałaś się z Niallem. Chciałem wyznać Ci co do Ciebie czuję. Lecz gdy zobaczyłem się z Horanem, pomyślałem że wolisz jego ode mnie. Jednak się myliłem.
-Tak, myliłeś się, kocham całą waszą piątkę, ale Ciebie najbardziej – powiedziałam przez  łzy.
-Ja Ciebie też kocham najbardziej i to na świecie Lucy Amando Clark.
-Skąd wiesz jak mam na drugie imię ?
-Twoja legitymacja na biurku.
-A, tak zapomniałam o niej.
Przez chwilę siedzieliśmy w ciszy, a później Harry przytulił mnie i pocałował w czoło.
-Nie pozwolę żeby coś Ci się stało, kochanie.
-Czyli od teraz jesteśmy parą ?
-Oficjalnie tak.
-Kocham Cię z całego mojego serca.
-Ja ciebie także – powiedział a później delikatnie pocałował mnie w usta. To było cudowne uczucie, całować się z nim. Odwzajemniłam pocałunek a później tuliłam się z nim kilka minut.
-Dobra, muszę już iść ale przecież jutro się spotkamy.
-Już za Tobą tęsknie śliczna.
-Ja za Tobą też piękny.
Uśmiechnął się i przesłał mi buziaka ręką.
Gdy weszłam do siebie do pokoju, uszykowałam piżamę, kosmetyki i poszłam się umyć do mojej prywatnej łazienki. Myjąc się pod prysznicem ciągle myślałam o tym co zaszło między mną a Harrym. Nie wiedziałam co mamy dalej zrobić. Gdy się umyłam, włączyłam  jeszcze na chwilę laptopa i sprawdziłam co tam nowego na twitterze. Harry, Niall, Louis, Zayn i Liam obserwowali mnie. Na początku w to nie uwierzyłam, ale później przypomniałam sobie że siedzą w moim domu. Drugie co rzuciło mi się w oczy to tweet’y chłopaków:
Lou: „Wspaniały film i towarzystwo. Mam nadzieję że to powtórzymy x  @RealLiamPayne @Harry_Styles @zaynmalik @niallhoranoficiall i @LucyClarkx ‘’
Oznaczył mnie w tweecie ! Liam napisał podobny tweet, Zayn też. Wszyscy mnie pooznaczali. Tylko Niall nic nie napisał. Będę musiała z nim porozmawiać.
Skapnęłam się że nie ma tu tweet’a Hazzy ale po chwili go znalazłam:
„Love u @LucyClarkx”

Nie wierzyłam w to, to nie mogło się stać. Już prawdopodobnie cały świat o mnie wie. Spojrzałam na listę followers: 524.653, później odświeżyłam i było już 612.134. Łał, nigdy nie myślałam że tyle ich będę miała. Weszłam jeszcze na interakcje. Znalazłam tam pełno miłych słów, ale hejty też się znalazły. Nie miałam ochoty na nic odpisywać więc wylogowałam się i poszłam spać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz